Miesięczne archiwum: Październik 2018

Miasto murem podzielone [Z PODRÓŻY]

Nicosia, Cyprus

APOEL – Doxa Katokopia.

Główny deptak cypryjskiej stolicy jest przedzielony przez granicę. Tego, co dzieje się po północnej stronie, świat nie uznaje. Dotyczy to także piłki nożnej.

Więcej wpisów o moich piłkarskich podróżach w tej kategorii

Cypryjczycy uważają, że w niedzielę po południu komunikacja miejska jest w zasadzie zbędna. Na stadion APOEL-u miałem do przejścia 6 km. Po drodze zaliczyłem kilka kawiarni, co pozwoliło mi poznać miejscowy savoir-vivre.

Krótki poradnik, jak się zachować przed meczem. Siadamy w kawiarni niedaleko stadionu, a co dalej, determinuje płeć. Mężczyźni grają w tryktraka (tavli), najpopularniejszą na wyspie grę planszową. Kobiety grają w karty. Jest też opcja dla leniwych – kawę dowożą do klienta, skuterami, jak pizzę.

Stadion, położony niedaleko drogi wylotowej z miasta, widać z daleka. APOEL, czyli jak wynika ze skrótu, piłkarski klub Greków w Nikozji, ma na koncie 27 mistrzostw i 21 pucharów kraju. Powstał w 1926 roku w sklepie cukierniczym na głównym deptaku miasta, Ledrze. Kolor niebieski na koszulkach symbolizuje Grecję, a żółty Bizancjum. Za trybuną stadionu powiewa grecka flaga.

Stadion GSP powstał w 1999 roku. Korzystają z niego APOEL, jego główny rywal Omonia oraz cypryjska reprezentacja. Na ligowe mecze przychodzi po 6-8 tysięcy kibiców. Obok 23-tysięcznego obiektu stoi drugi, mniejszy. Atmosfera na trybunach dość spokojna, śpiewy są sporadyczne.

Futbol, rzecz oczywista, na Cypr sprowadzili Brytyjczycy. Jak na Malcie, pod koniec XIX wieku piłkę kopano w szkołach i placach przy koszarach. W 1973 APOEL, grający w greckiej ekstraklasie, po tureckiej inwazji na wyspę, musiał się wycofać z rozgrywek.

W kadrze APOEL-u naliczyłem piłkarzy z 12 krajów. O jednym z nich słyszałem wcześniej. Emilio Nsue przez kilka lat grał w Mallorce, a potem, przez angielską Championship, trafił na Cypr.

Gospodarze przegrali z Doksą 2:5. Pierwsi kibice wyszli przy 0:3, jeszcze przed przerwą.

Cypr Północny

Ledra to turystyczny deptak, gdzie większość lokali na parterze to kawiarnie. Od wielu podobnych miejsc na całym świecie różni się tym, że ulicę przecina przejście graniczne. Nie ma płotu, czy kamer. Większe zabezpieczenia stosuje się przy wejściu do sądu.

Na zdjęciu wyżej gablota po greckiej stronie przejścia granicznego. Po inwazji wciąż nie jest znany los setek osób, które zostały aresztowane przez Turków. „Turcja odmawia informacji o ich losie. Rodziny mają prawo wiedzieć”. Cypr i nieuznawaną przez świat turecką republikę dzieli 180-kilometrowa „zielona linia” (takim kolorem dowódca sił pokojowych narysował ją na mapie). Turcy opanowali 36 proc. wyspy. Sytuacja nie jest już napięta i niedawno wydawało się, że może dojść do zjednoczenia. Jeden z problemów to prawa do nieruchomości nielegalnie zajętych 40 lat temu.

Kontrola na granicy polega wyłącznie na pokazaniu paszportu. Nikt nie zagląda turystom do toreb, więc uciążliwości jest mniej, niż przy wejściu do centrum handlowego w Paryżu.

Pomnik Fazıla Küçüka, zmarłego w 1984 roku lidera cypryjskich Turków.

Po drugiej stronie przejścia, czyli w Lefkosii, płacimy w tureckich lirach, kończy się unijny roaming (cena za 1 min połączenia skacze do 5 zł. a 1 megabajt kosztuje 30 zł), a do kebaba kelner przynosi gęsty jogurt. Swój pomnik na wiceprezydent Cypru, dr Fazıl Küçük.

Rano, w turystycznej części tureckiej Nikozji można spotkać więcej kotów, niż ludzi.

Turecką część deptaka w Nikozji kończy pomnik Atatürka.

XVI-wieczna Brama Kireńska na terenie Cypru Północnego

Kiedy zobaczyłem ten płot zdziwiłem się, że znani z zamiłowania do grodzenia Polacy jeszcze na to nie wpadli. Przeszkoda między tartanem i trawą ma prawie dwa metry wysokości. Na obiekcie, który nosi nazwę Lefkoşa Şehit Hüseyin Ruso Stadyumu gra Küçük Kaymaklı Türk S.K. Północnocypryjska liga nie jest uznawana przez UEFA.

KKTC (Kuzey Kıbrıs Türk Cumhuriyeti) na murze to Turecka Republika Cypru Północnego. Wszystkie miejscowe drużyny są izolowane. Do skutku nie dochodzą nawet mecze towarzyskie. Kiedy w 2007 roku Luton Town miało zagrać z lokalnym klubem, po greckiej stronie podniósł się raban. Mecz odwołano. Turków cały czas obowiązuje embargo.

Boisko ze sztuczną murawą przy murach miejskich w tureckiej części Nikozji.

Największy stadion w Cyprze Północym, gdzie gra m.in. nieuznawana w świecie reprezentacja, nosi nazwę Atatürka.

Grecka flaga za stadionem APOEL-u.

Więcej wpisów o moich piłkarskich podróżach w tej kategorii

Pocztówka z miasteczka Sobieskiego

Żółkiew

40 minut jazdy śmierdzącą marszrutką dzieli zwiedzających Lwów od spaceru po ulubionej rezydencji króla Jana III Sobieskiego.

Więcej wpisów o moich piłkarskich podróżach w tej kategorii

Przy trzecim wypadzie do Lwowa stwierdziłem, że w mieście widziałem już wszystko, co chciałem. Szukałem więc pomysłu na krótki wypad. Wszystkie okoliczne drużyny grały na wyjazdach. Ucieszyłem się, gdy okazało się, że mecz ligowy odbędzie się w Tarnopolu. Zasmuciłem z kolei, gdy okazało się, że krótko przed wyjazdem drużyna zbankrutowała i żadnego meczu nie zagra. Po długiej analizie mapy wybór padł na Żółkiew. Meczu nie było, musiał mi wystarczyć stadion.

Marszrutka ruszyła z dworca północnego. Smród był problemem numer dwa, bo najbardziej uciążliwy był zamroczony alkoholem pasażer, który przy wysiadaniu był przekonany, że mój plecak jest jego własnością.

Żółkiew

Żółkiew, czyli Жовква (Żowkwa).

Jadąc ze Lwowa najlepiej wysiąść przy drewnianej Cerkwi Św. Trójcy. Po drugiej stronie ulicy pomnik najczęściej chyba upamiętnianej postaci w tej części Ukrainy – Tarasa Szewczenki.

Na budynku lokalnej administracji baner ze Stepanem Banderą. Dalej można się kierować w stronę resztek synagogi i targowiska (drożdżówka – 60 groszy).

Rynek w Żółkwi. Latem dwa ogródki piwne, w kamienicach kilka kawiarni.

Zobacz także: Wszystko co trzeba wiedzieć przed wypadem do Lwowa

Żółkiew

Zamek w Żółkwi.

Zobacz także: Zwiedzanie Kijowa – od ławki Łobanowskiego po szafę Bułhakowa

35 km od obecnej granicy z Polską, na Roztoczu Wschodnim, stoi ulubiona rezydencja króla Jana III Sobieskiego. Miasto dostał w spadku. Cztery pokolenia wcześniej Żółkiew jako prywatne miasto szlacheckie założył hetman polny koronny Stanisław Żółkiewski.
Sobieski dekorował miasto, przywoził trofea. Główne ówczesne atrakcje to szkoła pisania ikon, manufaktura fajansu i drukarnia hebrajska. Żydom pozwolono wybudować synagogę, ale pod kilkoma warunkami – nie mogła być wyższa od kościoła i musiała spełniać także funkcje obronne. Z tego budynku nie zostało już niemal nic. W czasie wojny wymordowano kilka tysięcy miejscowych Żydów.

Po lewej zamek, po prawej Kościół św. Wawrzyńca.

W 1939 roku, po agresji ZSRR na Polskę i zajęciu miasta przez Armię Czerwoną, zniszczony został stojący przed ratuszem pomnik Jana III Sobieskiego i znajdujący się w parku pomnik Żółkiewskiego. Po wojnie do miasta przesiedlono Ukraińców ze środkowej i wschodniej części radzieckiej republiki.

Zobacz także: Tutaj padł pierwszy gol w polskiej historii

  

Stadion Roztocza Żółkiew i tablica upamiętniająca przedwcześnie zmarłego piłkarza.

       

Żółkiew.

Zainteresowanych meczingiem we Lwowie odsyłam tutaj.

Karpaty Lwów na Stadionie Ukraina.

Więcej wpisów o moich piłkarskich podróżach w tej kategorii