Bośniacka Stalówka, czyli pocztówka z Zenicy

Rzeka Bośnia, po prawej Stadion wybudowany w 1972 roku „Bilino polje”.

Jeszcze w latach 60. wśród mieszkańców kantonu po 25 proc. stanowili Serbowie i Chorwaci. Dziś ponad 90 proc. to Bośniacy. Z ciekawostek to prawie wszystko, bo szczególnych atrakcji w rodzinnym mieście Jasmina Buricia nie odnotowałem.

Więcej wpisów o moich piłkarskich podróżach w tej kategorii.

Zenica to stutysięczne miasto, czwarte pod względem wielkości w Bośni i Hercegowinie. Autobusowa podróż z Sarajewa zajęła mi godzinę. Od razu widać, że turyści zaglądają tu rzadko. Tuż po II wojnie światowej miasto liczyło 10 tys. mieszkańców. Szybki rozwój był możliwy dzięki przemysłowi, także stalowemu. Tak powstał Nogometni klub Čelik Zenica, czyli „Stalówka”.

Prostokątny, a nie owalny kształt stadionu, to w Bośni raczej rzadki przypadek. Na piętnastotysięczniku w Zenicy w ostatnich latach zazwyczaj gra reprezentacja. Nieopodal, po drugiej stronie rzeki, w 2013 roku Bośniacy wybudowali boisko treningowe, z którego korzysta reprezentacja. W sumie niewielki kompleks to dwie naturalne murawy, jedna sztuczna, hala do futsalu i nieduży hotel.

Celik Zenica

Dwumetrowy Puchar Mitropa upamiętnia największy sukces w historii klubu. Čelik wygrywał go w 1971 i 1972 roku.

Čelik – Olimpik.

    

Čelik – Olimpik.

Mecz bośniackiej ekstraklasy całkiem ciekawy. Čelik Zenica łatwo pokonał FK Olimpic. Drużyna ze stolicy (Fudbalski Klub Olimpik Sarajevo) to stosunkowo młody klub, założony w czasie wojny w Bośni i Hercegowinie. Nazwa nawiązuje do igrzysk w 1984. Piłkarze to „Wilki”, na pamiątkę olimpijskiej maskotki, Vučko. Tego dnia piłkarze wilkami na pewno nie byli.

Pięć minut spaceru dzieli stadion Zenicy od ośrodka reprezentacji.

Boisko reprezentacji Bośni i Hercegowiny

Kółko szachowe w parku koło boiska reprezentacji.

Więcej wpisów o moich piłkarskich podróżach w tej kategorii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.