
To siódma na mojej półce książka o pracy Pepa Guardioli, pierwsza z okresu pracy w Manchesterze City. Trochę przesłodzona i mało zaskakująca.
Piłkarskie podróże i książki. Relacje z groundhopperskich wypadów oraz recenzje książek sportowych. Cruyffismo.
To siódma na mojej półce książka o pracy Pepa Guardioli, pierwsza z okresu pracy w Manchesterze City. Trochę przesłodzona i mało zaskakująca.
Tytuł: Gegenpressing i tiki-taka. Jak rodził się nowoczesny europejski futbolAutor: Michael Cox, tłum. Krzysztof Cieślik, Grzegorz KrzymianowskiWydawnictwo: SQN, 2020 Wyposażony w szkiełko i oko Michael…
Messiego w klubowej kawiarni starannie ogrodzono, niczym postać ze sfery sacrum. Stary stadion wygląda tak, jak sto lat temu. Czy trzeba więcej powodów, by wybrać się do Saint-Josse?
Pomysł, lata pogłębiania wiedzy, cierpliwość i ogrom pracy. Z powszechnie znanego przepisu na dobrą książkę sportową skorzystał Richard Moore, który opowiedział o Tour de France opisując 20 etapów z nowożytnej historii wyścigu.
Do belgijskiego kurortu nad Morzem Północnym wybrałem się zimą. Większe wrażenie, niż stadion, zrobiła na mnie promenada. Więcej wpisów o moich piłkarskich podróżach w tej…
Wilhelm II Holenderski cenił odpoczynek, towarzystwo młodych mężczyzn i Tilburg. Miasto w Północnej Brabancji postanowiło go uhonorować nazwą zarówno klubu piłkarskiego, jak i stadionu.
Narzekania na poziom rodzimej piłki, skandale korupcyjne, kłótnie z PZPN-em i budżety klubów dociskane kolanem. Brzmi znajomo? Tak wyglądał polski futbol sto lat temu.
Stade des Trois Tilleuls, czyli Stadion Trzech Lip w teorii miałby pomieścić 40 tys. kibiców. Plan nie wypalił. Na obiekcie w stolicy Belgii grają amatorzy, których ogląda kilkadziesiąt osób.
O belgijskim miasteczku Lokeren usłyszałem jako dziecko. Geografii uczyłem się przez piłkę, więc wiedziałem, że wielki (ponoć, bo nie widziałem) piłkarz Lubański grał na belgijskiej prowincji. Nie do końca sklejało mi się to w jedną całość.
Gent i Genk. Oba belgijskie kluby występują w europejskich pucharach. Miasta, w których rozgrywają swoje mecze dzieli wszystko. Starówka pierwszego z nich należy do najpiękniejszych w Europie. W drugim najbardziej podobała mi się pogórnicza hałda.
Obie statystyki mogą dotyczyć tylko angielskiego stadionu. Po 116 latach Brentford FC opuszcza Griffin Park. Na każdym z czterech rogów stadionu działa pub.
Po serii książek o piłkarzach, których pochłonęły nałogi, swoją historię opowiedział zawodnik, który zdobył historyczną bramkę dla reprezentacji Polski. Niestety, trudno się oprzeć wrażeniu, że także u Sebastiana Mili zabrakło odpowiedniego nastawienia do zawodowego sportu.
Nie jestem fanem nowych stadionów. Zachwycałem się rozpadającym The Oval i wrzucałem zdjęcia porzuconych obiektów z całej Europy. Ale spośród nowoczesnych aren, ta w Lille jest godna uwagi.
W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy żaden dziennikarz nie zmienił w polskim sporcie tyle, co Szymon Jadczak. To, że w „Wiśle w ogniu” samej piłki jest niewiele, nie zmienia faktu, że to najważniejsza polska książka sportowa ostatnich kilkunastu miesięcy.
Co nakazuje lokalny savour-vivre, gdy FK Tirana męczy się z Teuta Durrës? Większość na trybunach pali, więc gdy boiskowe wydarzenia pogrążają się w chaosie, w ruch idą papierosy, cygaretki, cygara i tytoń. Wymiana, wzajemne porady i chmura dymu nad trybuną.
W Mechelen w 1904 roku założono dwa kluby. Jeden z nich ma w gablocie Puchar Zdobywców Pucharów. Ale warto pójść na mecz tego drugiego.
Na przedmieściach Brukseli hokej na trawie wypchnął futbol. Ze Stade du Vivier d’Oie, obiektu, na którym swój pierwszy mecz w historii rozegrały piłkarskie reprezentacje Belgii i Francji, dziś korzystają laskarze.
Obelisk z napisem „Mussolini Dux” miał witać uczestników igrzysk olimpijskich w 1940 roku. Przetrwał wojnę i budził zdziwienie gości podczas rzymskich igrzysk, które odbyły się 20 lat później.
W niewielu krajach stolica jest tak odpychająca, jak w Czarnogórze. Do Podgoricy warto zajrzeć tylko w drodze na lotnisko. Nawet groundhopperzy nie znajdą tu nic ciekawego.