Dwa miasteczka, gdzie przy odrobinie szczęścia piłka kopnięta z boiska wpadnie do jeziora. W Wągrowcu do mundialu trenował Wilimowski, a po meczu zobaczyłem piramidę. 100 km na wschód, odgłosy z boiska słychać pod wieżą, gdzie myszy zjadły Popiela
Numer 14 – Stadiony i piłkarskie podróże – Remigiusz Jaskot
Piłkarskie podróże i książki. Relacje z groundhopperskich wypadów oraz recenzje książek sportowych. Cruyffismo.