W Székesfehérvár powstała jedna z największych stadionowych atrakcji. Wchodząc po krętych, stalowych schodach na szczyt wieży, widać z góry stadion, boiska treningowe, Słone Jezioro i najstarsze miasto na Węgrzech.
Numer 14 – Stadiony i piłkarskie podróże – Remigiusz Jaskot
Piłkarskie podróże i książki. Relacje z groundhopperskich wypadów oraz recenzje książek sportowych. Cruyffismo.
W Székesfehérvár powstała jedna z największych stadionowych atrakcji. Wchodząc po krętych, stalowych schodach na szczyt wieży, widać z góry stadion, boiska treningowe, Słone Jezioro i najstarsze miasto na Węgrzech.
Dużo się działo. Chodziłem po parku, gdzie Henryk Jordan dał przykład pokoleniom wuefistów – rzucił piłkę i zawołał: „Grajcie!”. Szukałem trybun stadionu żydowskiego klubu i załamywałem ręce nad betonozą przy Reymonta. Zrobiłem ładne zdjęcie figurki Matki Boskiej w rogu boiska Zwierzynieckiego. Żeby lepiej zobaczyć stadiony Wisły i Cracovii, wszedłem na Kopiec Kościuszki. Zachwyciłem się kamiennym otoczeniem Korony i załamałem ręce widząc rozbiórkę drewnianej trybuny Wawelu. Usiadłem na tramwajowym fotelu, które dziś służy jako część trybun. Zajrzałem też na Bronowiankę i rozpadającego się Nadwiślana, stadion z widokiem na Wawel. Zapraszam na skrótową podróż po stadionach Krakowa.
Dziś typowy photo dump. Stadiony z ostatnich podróży – od Dolnego Śląska, przez Wielkopolskę, po wybrzeże.
Na mojej groundhoppingowej mapie Polski jest kilka białych plam. Podążając ekstraklasowym szlakiem, po raz pierwszy odwiedziłem Białystok.
Po „Wagoniarzach” został tylko obelisk ze startym napisem. Po kilku niemieckich klubach stadiony, które służą do dziś. Odwiedziłem sportowe obiekty, które sto lat temu zbudowano w ówczesnym Breslau.
Zniknęły koszary kawalerii rosyjskiej. Zburzono baseny – PRL-owskie targowisko próżności, potem zdjęto reklamę żyletek. Nie ma już Garażu, w którym pili piłkarze Legii w latach 90. Co się nie zmienia? Od ponad stu lat nad Kanałem Piaseczyńskim stoi stadion Legii Warszawa i należy do najlepszych w Polsce.
Katedra na pustyni, statek kosmiczny, a może kwiat w sercu Apulii? Z czym się kojarzy Stadion Świętego Mikołaja? Trzeci największy obiekt we Włoszech, arena finału Pucharu Europy i meczu o medale mundialu, woła o nowe życie.
W poszukiwaniu piłkarskich widoków trafiłem do wsi w Kotlinie Jeleniogórskiej. Ale dlaczego Orzeł i skąd te Mysłakowice, o których przed 1945 rokiem nikt nie słyszał?
Z promenady Orlen Stadionu z jednej strony widać Orlen Arenę, z drugiej orlenowskie kominy. Spośród wszystkich elementów przyrody z widocznym logotypem Orlenu, długo najsłabiej wypadali piłkarze.
Bardziej urokliwie jest w Legnicy. Stadion Konfeksu, kiedyś scena radzieckich defilad, ma wyjątkowy urok. Piłkarze Miedzi grają w otoczeniu starego parku. Najsilniejsze w okolicy jest Zagłębie. Nowoczesną arenę otaczają boiska jednej najlepszych w kraju akademii.
„5000-1”, przypominają napisy wokół stadionu. Taki był kurs bukmacherów na mistrzostwo Anglii Leicester City. Minęło już 9 lat. Dziś Leicester walczy o uniknięcie drugiego od tamtej pory spadku z Premier League.
Spacer po sportowej Warszawie i okolicach. Mecz Znicza Pruszków, stadion AKS Złego Warszawa i tor łyżwiarski Stegny.
Dwa miasteczka, gdzie przy odrobinie szczęścia piłka kopnięta z boiska wpadnie do jeziora. W Wągrowcu do mundialu trenował Wilimowski, a po meczu zobaczyłem piramidę. 100 km na wschód, odgłosy z boiska słychać pod wieżą, gdzie myszy zjadły Popiela
Podczas poprzednich spacerów po stolicy zobaczyłem Stadion Narodowy, Makabi, Drukarza, Polonii, Sarmaty, Muzeum Sportu i Turystyki oraz Dolinkę Warszawską, niezbudowany Stadion Olimpijski oraz znikający Warszawianki oraz park Żeromskiego, gdzie grano w czasie okupacji . Tym razem urzekł mnie traktor.
Pod trybuną nie ma drogi szybkiego ruchu. Nowa linia metra dojeżdża pod pachnący nowością stadion. Każde krzesełko znajduje się pod dachem i oferuje świetną widoczność. Do tego wielkie telebimy i wi-fi. Estadio Metropolitano oferuje doskonałą jakość, ale więcej radości sprawiła mi wizyta na Vicente Calderón.
10 lat temu, po ostatniej podróży do Walencji, pisałem o barze Manolo del bombo, nadziejach wokół Petera Lima – nowego właściciela klubu i wstrzymanej budowie nowego stadionu. Manolo nie prowadzi już baru, Lim jest wrogiem publicznym numer 1, a prace na Nou Mestalla do dziś nie ruszyły.
Jedno z tych miejsc, gdzie wielkiej piłki szybko nie zobaczymy, ale i tak trudno narzekać. Ładny w środku i odpychający z zewnątrz stadion powstał w miejscu różanego ogrodu. Jeśli wszystko się uda, za 6 lat zagoszczą tutaj mistrzostwa świata.
Pięć wielkopolskich stadionów. W Kaliszu wybrałem się na taki z welodromem, nowy obiekt lekkoatletyczny i wciśnięte niemal pomiędzy boisko Prosny. Do Kleczewa pojechałem na trzecioligowe starcie drużyny, która działa dzięki kopalni. W Nowych Skalmierzycach zaskoczyła mnie żużlowa historia.
Niedaleko lotniska Barajas, Real Madryt zbudował jeden z najlepiej wyposażonych ośrodków treningowych. Na stadionie Alfredo Di Stéfano zobaczyłem żeńskie derby Madrytu: Real – Atletico. Dobra frekwencja i dużo emocji.