
Mam słabość do pierwszych stadionów nowożytnych igrzysk. Panathinaiko w Atenach był dla mnie wielkim odkryciem, marmurowym pięknem. Cztery lata później igrzyska odbyły się w Paryżu. W stolicy Francji zobaczyłem niewielki stadion w parku z betonowym torem kolarskim oraz bramkami do rugby. Tylko pamiątkowa tablica przypomina, że sto lat temu było to centrum sportowego świata. Klimat jak w Sztokholmie panuje w Amsterdamie.
Niektóre z nowszych olimpijskich aren też są wyjątkowe. Stadion Olimpijski w Monachium to do dziś projekt odważny i oryginalny. 40 temu musiał wyglądać, jakby spadł z kosmosu. W Barcelonie wrażenie zrobiło na mnie otoczenie. Z kolei z zewnątrz przyglądałem się obiektom w Londynie i Antwerpii, ale Kielstadion został całkowicie przebudowany i olimpijski duch zniknął. Widziałem mecz na nowym stadionie w Atenach, ale to nie to samo.
Więcej wpisów o moich piłkarskich podróżach w tej kategorii.
Żeby być na bieżąco, pamiętaj o Facebooku i X (twitterze).


W Sztokholmie zachwyca najstarszy, wciąż czynny stadion igrzysk olimpijskich. Pobito tu najwięcej lekkoatletycznych rekordów świata, aż 83. Ale w ostatnich 30 latach tylko dwa: w skoku o tyczce (Armand Duplantis) i na 800 metrów mężczyzn (Wilson Kipketer). Ale przede wszystkim, jeden z najbardziej klimatycznych stadionów, na jakich byłem.




Stadion Olimpijski, znany powszechnie jako (na mapach i w skrócie: Stadion) ma kształt podkowy, dwie ozdobne wieże i łukowaty budynek od strony Valhallavägen. Ściany zdobią wzory i płaskorzeźby wtopione w cegłę. Na wieży zegarowej widać postacie Aska i Embli, z mitologii nordyckiej.
W 1912 roku stadion był areną rywalizacji lekkoatletów, piłkarzy, gimnastyków i pięcioboistów. Rozegrano tu także zawody w jeździectwie, zapasach i przeciąganiu liny. Dla tej ostatniej dyscypliny był to czwarty raz na igrzyskach. Kilka ekip się wycofało, więc pojedynek Szwecji (a właściwie sztokholmskiej policji) i Wielkiej Brytanii (londyńskiej policji) był jedynym. Gospodarze wygrali 2:0. Przeciąganie liny rozegrano na igrzyskach ostatni raz w 1920 roku.

Bieżnia, przed ustandaryzowaniem światowych zawodów, miała pierwotnie 383 metry. W igrzyskach więło udział 2409 zawodników z 29 krajów. Na liście uczestników moją uwagę zwróciła biało-czerwona flaga. To symbol Reprezentacji Królestwa Czech (Bohemii). Nowością na zawodach był elektroniczny pomiar czasu.



W 1956 roku rozegrano to olimpijskie zawody w jeździectwie, bo przepisy sanitarne nie zezwalały na przewiezienie koni do australijskiego Melbourne.
O budowie zdecydowano w 1909 roku, po przyznaniu prawa do organizacji igrzysk. Pierwotnie myślano o tymczasowej, drewnianej konstrukcji. Stanęło na stadionie z helsingborskiej cegły w stylu szwedzkiego romantyzmu narodowego. Interpretowany był także jako nowożytny odpowiednik średniowiecznych fortec.





Przez dekady Stadion był domem piłkarzy AIK (1912-36) i Djurgårdens IF (1936-2013), zanim przenieśli się na 3Arena (wcześniej Tele2). Wciąż korzystają z niego, co drugi domowy mecz, piłkarki Djurgårdens. Stadion znany jest też z zawodów lekkoatletycznej Diamentowej Ligi, tutaj też kończy się sztokholmski maraton. Szwedom Stadion kojarzy się też z finałami bandy (gra podobna do hokeja na lodzie; starsza i rozgrywana na większym boisku).









W czasie igrzysk obiekt miał 20 tys. miejsc, ale trybunę północno-wschodnią zmniejszono o jeden poziom. Dziś stadion mieści 13-14 tys. kibiców na trybunach, ale w koncertach uczestniczy 33 tys. osób.



Stadion przez większość roku jest otwarty, a niedostępne terminy są wymienione na miejskiej stronie. Podczas city-breaku w Sztokholmie, wybrałem się dwukrotnie. Trafiłem na amatorski bieg i szkolną zabawę topograficzną. Kilka dni później odbył się mecz rugby.



Więcej wpisów o moich piłkarskich podróżach w tej kategorii.
Żeby być na bieżąco, pamiętaj o Facebooku i X (twitterze).