W drodze z Luwru pod Wieżę Eiffla warto nadłożyć kilka kilometrów. W Paryżu areny finału mundialu, igrzysk olimpijskich oraz europejskich pucharów potrafią niemal wyskoczyć zza rogu.
Więcej wpisów o moich piłkarskich podróżach w tej kategorii.
Vélodrome de Vincennes
Niewielki stadion w parku z betonowym torem kolarskim oraz bramkami do rugby. Tylko pamiątkowa tablica przypomina, że sto lat temu było to centrum sportowego świata.
Paryż, Bois de Vincennes, park na wschodzie miasta. Welodrom zbudowano tu w 1894. Sześć lat później, podczas igrzysk olimpijskich rozegrano tutaj m.in. konkurencje kolarskie, mecze krykieta, rugby i piłki nożnej. Pięciokrotnie na Vélodrome de Vincennes jako zwycięzca Tour de France kończył Eddy Merckx.
Stade de France
Stade de France, dziesiąty pod względem wielkości stadion na świecie (81 338). Odpychająca okolica.
Parc de Princes
Parc des Princes od najmniej romantycznej strony. To trzeci wybudowany w tym miejscu stadion. Pierwszy, z 1897, był torem kolarskim. Przez kilkadziesiąt lat na Parc de Prices kończył się kolarski Tour de France. W pierwszym piłkarskim meczu, w 1903 roku Anglicy zlali miejscowych 11:0. Do dziś rozegrano tu pięć finałów europejskich pucharów.
Merci pour votre attention.
Więcej wpisów o moich piłkarskich podróżach w tej kategorii.
4 Replies to “Tor w parku centrum sportowego świata [Z PODRÓŻY]”